Szablon stworzony przez Arianę dla Wioski Szablonów | Technologia Blogger | X X X

10.9.14

Rozdział 18


( 2 tygodnie później Starling City)



Jak bokser ogłuszony zbyt dużą ilością ciosów, Oliver próbował wydostać się z koszmaru. W końcu po trudach i znojach udało mu się wypłynąć na powierzchnię, brakowało mu jednak tchu i był cały zlany potem. Gdy obrazy przeszłości ustąpiły, wyciągnął się na wznak i wbił wzrok w sufit sypialni. Nigdy nie mógł przewidzieć kiedy ten koszmarny sen znowu powróci, wiele by dał, by zapomnieć, ale to nie było takie proste. W gruncie rzeczy powinien być zadowolony z faktu, że sen nie prześladował go co noc, a tymczasem jego kapryśne wizyty okazały się być jeszcze gorsze. Wiadomo człowiek przygotowany na najgorsze, może odpierać atak, tymczasem człowiek zaskoczony jest bezbronny na to co nadchodzi. Już spokojniejszy podszedł do okna i odsłonił zasłony, pierwsze promienie światła wkradły się do pokoju, rozświetlając go tym samym. Mężczyzna ostrożnie napiął każdy mięsień, by się upewnić czy nadal sprawuje nad ciałem kontrolę. Nie chciał, by doszło do sytuacji pomiędzy – zawieszeniem w koszmarze a życiem realnym. To byłoby najgorszą karą, na którą nie mógł sobie pozwolić. Jak człowiek ścigający swoje demony, odtworzył w myślach cały przerażający sen. I jak zwykle był on tak realny, że aż namacalny, czuł to każdym swoim zmysłem. Znów widział twarz Slade'a Wilsona i jego spojrzenie, kiedy Anthony Ivo mówi mu o tym, że Shado zginęła przez Olivera. Znów widzi tortury, wściekłość i znów walczy ostatkiem sił o każdy oddech. Niczego w życiu tak nie pragnie jak życia, odkupienia własnych grzechów. 

Czas jednak się obudzić, tyle zła jest jeszcze do naprawienia, tyle ludzi do uratowania, tyle grzechów do zmazania. Zacisnął pięść, a potem poszedł do łazienki aby wziąć prysznic.

***

Kiedy przybył do kryjówki, było już grubo po czternastej. Felicity wpatrywała się zawzięcie w komputer, jakby kombinacje cyfr miały dać jej ukojenie, mars na czole świadczył o tym, że to ciężki dzień dla niej. Chciał ją jakoś pocieszyć, przytulić, ale zawahał się. Odkąd wrócili z Rosji nie powiedzieli nikomu co tam zaszło, co robili i że są stuprocentową parą, która zamierza się pobrać. Oboje wyszli z założenia, że najpierw praca i misja, a potem przyjemności. Oliver czasami nie rozumiał tego, ale starał się dostosować do panny Smoak, kochał ją, szedł więc na ugodę. 
- Zły dzień? 
Wciąż zasępiona, odwróciła się i wzrok jej padł na Olivera. Nie słyszała jak przyszedł, pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz w życiu. 
- O, cześć! Co ty tutaj robisz? Miałeś być dopiero po osiemnastej. 
- Pomyślałem, że wcześniej wam się do czegoś przydam. - rozejrzał się po pomieszczeniu – A gdzie jest Diggle? 
- Poszedł do Big Belly Burger po coś do jedzenia, pewnie niedługo wróci. - odpowiedziała wciąż nie spuszczając wzroku z Olivera. Wyglądał zabójczo w luźno zapiętej białej koszuli, z kilkudniowym zarostem. - Tęskniłam za tobą, wiesz? - powiedziała przechylając lekko głowę w bok. 
- Niby dlaczego? - spytał, choć znał odpowiedź. Uśmiechnął się mimowolnie. - Tak naprawdę przyszedłem wcześniej aby zaprosić cię na lunch. Lubisz włoskie jedzenie, prawda? Każdy lubi włoskie. 
- Och to bardzo miło z twojej strony, ale zaraz wróci Diggle i wiesz... 
- Na prawdę wolisz dużego hamburgera od spaghetti? 
- Oczywiście, że nie. Wyślę tylko Johnowi sms-a. I możemy iść.

________________________________________
Kochani rozdział jest króciutki, ale pod koniec tego tygodnia pojawi się  kontynuacja. 
I chciałabym Was przy okazji przeprosić, ale od przyszłego tygodnia będzie pojawiał się tylko jeden rozdział na tydzień. Wrzesień daje mi się we znaki - praca, dom, praca dom i tak wkoło. Obiecuje, że rozdziały będą dłuższe i mniej romansowe. 





komentarze

  1. Nie przejmuj się takimi komentarzami (zawsze sie tacy ludzie znajdą) blog jest bardzo dobry a opowiadanie interesujace zawsze czekam na kolejny rozdział z utęsknieniem. Pisz dalej ,twoj blog sprawia ze dzień jest lepszy :) Czekam na next. Twoja Fanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie za komentarz.
      Nie wiem co ta osoba chciała pokazać nie znając mnie - ani mojego forum - no ale cóż świat internetu wita ;)

      Usuń
  2. Rozdział genialny jak zwykle :D
    Czekam na kolejny z niecierpliwością .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny pojawi się koło weekendu - sobota niedziela.Poza tym czekam na rozdział u Ciebie :)

      Usuń
  3. Hihihi, zawarłaś cytat z zwiastunu trzeciego sezonu! Świetnie ci to wyszło i ciekawie rozwiązałaś sprawę zaręczyn Olivera i Felki. Kochanie, czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością! :*

    http://smoakandqueen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak chciałam to zawrzeć - bo już nie mogę się doczekać 3 sezonu i te ciągłe "przecieki" z planu wprawiają mnie w dobry nastrój :) Słońce kolejny rozdział będzie na pewno koło weekendu :) Pozdrawiam.

      Usuń